W tym wpisie staramy się na bieżąco gromadzić ważne i korzystne dla przedsiębiorców wyroki sądów administracyjnych dotyczące SENT.

Należy jednak zwrócić uwagę, że orzeczenia wydane w indywidualnych sprawach nie wiążą innych sądów orzekających choćby w identycznych sprawach. Jednak argumentacja użyta przez Sąd w konkretnej sprawie może okazać się użyteczna w innej sprawie.

KARY PIENIĘŻNE

Zasadność odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej. 

wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) z dnia 7 grudnia 2018 r., II GSK 1696/18.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie od korzystnego dla przewoźnika wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 28 czerwca 2018 r., sygn. akt I SA/Ol 204/18

wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 5 grudnia 2018 r., III SA/Wr 424/18.

Inaczej natomiast przedstawia się sytuacja, jeżeli chodzi o drugą przesłankę, pozwalającą organowi na odstąpienie od nałożenia kary, tj. przesłankę interesu publicznego, której samodzielne spełnienie jest wystarczające dla odstąpienia od wymiaru kary. Mianowicie, o ile Dyrektor IAS prawidłowo zinterpretował tę przesłankę, tj. jako dyrektywę postępowania nakazującą mieć na uwadze respektowanie wartości wspólnych dla całego społeczeństwa, takich jak sprawiedliwość, bezpieczeństwo, zaufanie do organów władzy, korekta jego błędnych decyzji, to jednak nie przełożył tych wartości na grunt rozpoznawanej sprawy. W tym celu winien natomiast wziąć wzgląd na to, jaka idea (myśl) przyświecała ustawodawcy. Jak wynika natomiast z uzasadnienia projektu ustawy (u.s.m.d.k.p.t.), ustawa ta ma za zadanie chronić legalny handel towarami uznanymi – w wyniku przeprowadzonych analiz przez krajowego prawodawcę – za “wrażliwe”, ułatwić walkę z “szarą strefą” oraz ograniczyć poziom uszczupleń w kluczowych dla budżetu państwa podatkach, tj. podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowym, a także zwiększyć skuteczność kontroli w obszarach obarczonych istotnym ryzykiem naruszenia obowiązujących przepisów. (…) Wprowadzany projektowaną ustawą obowiązek dokonywania zgłoszenia przewozu towaru do rejestru nakłada na podmioty prowadzące działalność gospodarczą dodatkowe obowiązki. Jednakże oceniono je jako w pełni uzasadnione i proporcjonalne w stosunku do obszarów, które będą podlegały ochronie, ponieważ przedmiotem monitorowania przewozu towarów będą towary określane jako “wrażliwe” i należące do grupy najwyższego ryzyka w kraju ze względu na naruszenia przepisów prawa podatkowego oraz negatywny wpływ na konkurencję. W realiach rozpoznawanej sprawy, wydając decyzję, organy obu instancji uwzględniły okoliczności faktyczne ustalone bezpośrednio podczas kontroli, tj. że: z jednej strony, przewoźnik posiada odpowiednie i aktualne zaświadczenie pozwalające mu na przewóz drogowy towaru w postaci oleju napędowego (okoliczność niesporna), które kierowca – w wersji papierowej – okazał natychmiast kontrolującym w czasie kontroli; z drugiej strony, przewoźnik nie wypełnił obowiązku uzupełnienia w rejestrze zgłoszeń systemu monitorowania drogowego zgłoszenia o numerze referencyjnym […] w zakładce “środek transportu” poprzez podanie numeru w/w zaświadczenia (zezwolenia) drogowego. Z powyższego wynika, że spółka (przewoźnik), poprzez poczynione uchybienie, w żaden sposób nie wpisała się do kategorii w/w działań i podmiotów, wobec których skierowano przyjęte rozwiązania prawne lecz dopuściła się drobnego – mającego ściśle charakter formalny – przewinienia. Przewinienie to nie utrudniło przy tym kontroli, jak i nie było skierowane na uszczuplenie należnych Państwu danin. W ocenie Sądu, zaistniała w sprawie sytuacja stanowi elementarną podstawę aby przyjąć, że w takim przypadku, jak przypadek strony, zasada sprawiedliwości społecznej nie przemawia za nałożeniem spornej kary. Nie sposób bowiem uznać, że w interesie społecznym jest nakładanie tak wysokich kar, jak w sprawie, na uczciwych przewoźników, którzy przez niedopatrzenie (pomyłkę) dopuścili się neutralnych – z punktu widzenia interesów Państwa i społeczeństwa – uchybień, których wystąpienia – jako takich – Sąd nie kwestionuje.W opinii Sądu, nałożenie kary w sytuacji takiej, jaka wystąpiła w sprawie, kłóci się z zasadą proporcjonalności (adekwatności). (…) Dla powyższego nie może być obojętnym także i to, że system, w którym strona winna była wprowadzić sporny numer zaświadczenia, nie był doskonały, tj. mimo że pole dotyczące tego numeru pozostawało puste, to jednak pozwalał on na zamknięcie dokumentu elektronicznego z informacją o kompletności statusu zgłoszenia. (…) Brak stosownego zapisu w systemie nie był bowiem spowodowany brakiem uprawnień do przewozu określonych towarów. Jak wynika z przedstawionych przez organy ustaleń faktycznych, skarżąca spółka dysponowała stosownym zaświadczeniem. (…) Sąd stwierdza zatem, że ocenione – w sposób j/w – okoliczności faktyczne, towarzyszące nie wpisaniu przez skarżącą spółkę do zgłoszenia SENT numeru posiadanego zaświadczenia, czynią niezbędnym – co najmniej – ponowne rozważenie przez Dyrektora IAS odstąpienia od wymierzenia kary zgodnie z art. 22 ust. 3 ustawy. (…)

Takie postępowanie organu narusza natomiast przepisy art. 22 ust. 2 w zw. z ust. 3 u.s.m.d.k.p.t. w zw. z przepisami (zasadami tam wyrażonymi) art. 121 § 1, art. 122, art. 124, art. 191 oraz art. 210 § 1 pkt 6 i § 4, a w konsekwencji art. 122 O.p

Czytaj dalej >>>

W dniu 9 stycznia 2019 r. w Dzienniku Gazeta Gazeta Prawna ukazał się artykuł pt. Już obowiązują nowe kary z pakietu przewozowego. W artykule znalazły się nasze komentarze dot. stosowania ustawy SENT.

 

Na inny aspekt sprawy zwraca uwagę adwokat Dawid Korczyński – fiskus zbyt często nakłada na przedsiębiorców mandat 10 tys. zł za drobne, niegroźne dla budżetu przewinienia (np. literówki w zgłoszeniu czy pomyłki w numerze ważnej licencji), za to w ogóle nie korzysta z instytucji odstąpienia od nakładania kar.

– Mam nadzieję, że zmieni takie podejście przy okazji nakładania nowych kar za niesprawne lokalizatory – mówi ekspert.

Dodaje, że wprawdzie zapadły już pierwsze wyroki, w których sądy zobowiązywały skarbówkę do ewentualnego odstąpienia od kary (gdy np. wiązałoby się to z bankructwem firmy), ale ubolewa, że ciągle nie jest to dominująca linia orzecznicza.

– Dobrze byłoby, gdyby ustawodawca zmienił przepisy i każdy przedsiębiorca, który popełnił nieumyślnie niewielką pomyłkę, mógł uniknąć wysokich mandatów od fiskusa – uważa Dawid Korczyński.

 

Zapraszamy do zapoznania się z pełną wersja artykułu, która dostępna jest na stronach Dziennika Gazeta Prawna.

Więcej artykułów dotyczących SENT również w sekcji Pakiet przewozowy | SENT.

Masz pytania?

Jeżeli masz pytania, istnieje potrzeba dalszego wyjaśnienia opisanej kwestii lub potrzebujesz pomocy prawnej  zapraszamy do kontaktu z Kancelarią:

e-mail: sekretariat@prawnicybiznesu.pl,  telefon:  691 839 919 61 424 46 50

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.

 

Szansa na odzyskanie kar.

PrawnicyTransportu.plKomentarze (0)

Przewoźnicy, na których Inspekcja Transportu Drogowego lub inne służby nałożyły kary za przekroczenie nacisku osi napędowej (8 ton, 10 ton) być może będą mieli szansę na ich zwrot. Warunkiem jest by nacisk osi napędowej nie przekroczył 11,5 tony przy prawidłowej dopuszczalnej masie całkowitej.

Według różnych szacunków przewoźnicy tylko w ciągu ostatnich trzech lat mogli zapłacić łącznie nawet kilkanaście milionów złotych tytułem kar za przekroczenie nacisku osi napędowej. Odzyskanie pieniędzy możliwe będzie, jeśli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przyzna rację Komisji Europejskiej. Złożyła ona skargę w sprawie uchybienia przez rząd Polski zobowiązaniom wynikającym z dyrektywy 96/53/WE.

Skarga Komisji Europejskiej

Komisja zarzuca Polsce, że ograniczyła ruch pojazdów w sposób sprzeczny z dyrektywą 96/53/WE. Chodzi o maksymalny dopuszczalny nacisk osi ustalony na 10t (oś nie napędowa) i 11.5t (oś napędowa). Ograniczenie dotyczy blisko 97 % dróg publicznych usytuowanych na terytorium Polski. W sprawie korzystną dla transportowców opinię przedstawił Rzecznik Generalny. Teraz trzeba poczekać kilka a może nawet kilkanaście miesięcy na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Mając na uwadze wcześniejsze orzeczenia TSUE, można spodziewać się decyzji zbieżnej z korzystnym dla przewoźników stanowiskiem Rzecznika Generalnego (Rzecznika).

W przypadku korzystnego dla przewoźników orzeczenia TSUE może pojawić się problem proceduralny dotyczący trybu w jakim możliwe będzie odzyskanie kar.

Komisja sprawą zainteresowała się w związku ze skargami otrzymanymi od przedsiębiorstw transportowych wykonujących działalność na terytorium Polski. Według Komisji i Rzecznika, Polska ograniczyła dostęp do całej sieci dróg w warunkach sprzecznych z zasadą ustanowioną w art. 3 dyrektywy 96/53. Na przewoźników były nakładane kary za przekroczenie nacisku na oś 8 t i 10 t, który nie przekraczał jednak 11,5 t. Do zapłaty było od 5000 do 15 000 zł. Komisja uznała, że ograniczenia w dostępie do dróg są sprzeczne z prawem unijnym. Jeżeli Trybunał będzie miał takie samo zdanie co Komisja i Rzecznik, to sprzeczne z prawem unijnym będą również kary pieniężne nałożone na firmy transportowe.

Krótki termin na złożenie wniosku o zwrot (1 miesiąc od wydania wyroku przez TSUE).

W przypadku korzystnego wyroku TSUE, przewoźnicy będą mieli możliwość zainicjowania procedury zmierzającej do odzyskania kar. Jednak termin na jej zainicjowanie będzie krótki (miesiąc od opublikowania wyroku). Dlatego już warto przeanalizować decyzje o nałożeniu kar pod kątem możliwości ubiegania się o ich zwrot.

Więcej w artykule w wersji PDF.

Masz pytania?

Jeżeli masz pytania, istnieje potrzeba dalszego wyjaśnienia opisanej kwestii lub potrzebujesz pomocy prawnej  zapraszamy do kontaktu z Kancelarią:

e-mail: sekretariat@prawnicybiznesu.pl,  telefon:  691 839 919 61 424 46 50

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.

Od 1 października 2018 r. przedsiębiorcy przewożący towary wrażliwe  objęte SENT są zobowiązani posiadać w pojazdach  urządzenia geolokalizacyjne.

Za ich brak lub niewłaściwe korzystanie z nich przewidziano kary. Mogą one być nakładane zarówno na  przewoźników, jak i na kierowców. Przez 3 miesiące od wejścia przepisów obowiązywał okres przejściowy, w którym przedsiębiorcy nie byli karani. Okres ten kończy się z końcem tego roku.

Tym samym od 1 stycznia 2019 r. niedopełnienie obowiązków   związanych z przesyłaniem danych geolokalizacyjnych będzie wiązało się z nałożeniem kary

KARY

Za niedopełnienie obowiązków związanych z geolokalizacją sankcje grożą zarówno przewoźnikom, jak i kierowcom.

Przewoźnikowi za niewywiązywania się z obowiązku zapewnienia przekazywania aktualnych danych geolokalizacyjnych środka transportu objętego  zgłoszeniem, grozi kara pieniężna w wysokości 10 000 zł. (art. 22 ust 2a ustawy). W  przypadku niedopełnienia obowiązku przekazywania aktualnych danych geolokalizacyjnych, które wynikało z niedostępności rejestru, odstępuje się od nałożenia kary.

Kierowcy  grozi kara grzywny w wysokości od 5000 do 7500 zł (art 32 ust 1 ustawy) za nie włączenie urządzenia lub jego niewyłączenie w odpowiednim czasie oraz niezatrzymanie pojazdu w przypadku stwierdzenia trwającej dłużej niż godzinę niesprawności lokalizatora albo zewnętrznego systemu lokalizacji.

Podkreślenia wymaga, że przewidziane w ustawie o SENT kary pieniężne nakładane są niezależnie od tego czy niedopełnienie obowiązku było zawinione, czy niezawinione. Znaczenie ma jedynie kwestia obiektywnego wystąpienia naruszenia. Z tego względu w przypadku naruszeń przewoźnikowi trudno będzie uniknąć kary, nawet wówczas gdy niedopełnienie będzie niezawinione i będzie dotyczyło nieistotnej kwestii. Dlatego warto prześledzić ustawę o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów pod kątem nowych obowiązków. Ustawa którą wprowadzona nowe obowiązku dostępna jest po kliknięciu w link.

Jednocześnie należy zwrócić uwagę na obowiązujące od 14 czerwca 2018 r. rozwiązanie, zgodnie z którym, jeżeli w trakcie postępowania podatkowego, kontroli podatkowej albo kontroli celno-skarbowej stwierdzono naruszenie ustawy SENT, które nie spowodowało uszczupleń  podatku VAT oraz podatku akcyzowego, to  nie wszczyna się postępowania w sprawie o nałożenie kary pieniężnej (art. 30 ust 1 i 4 ustawy). Zgodnie z tym rozwiązaniem przedsiębiorcy nie będą karani za błędy w zgłoszeniach SENT, które były neutralne dla budżetu. Rozwiązania tego nie stosuje się jednak do przewoźników

OBOWIĄZKI

Nowe obowiązki przewoźników związane z geolokalizatorami:

  • wyposażenie środka transportu w urządzenie geolokalizacyjne,
  • przed rozpoczęciem przewozu uzupełnienie zgłoszenia o numer lokalizatora albo urządzenia zewnętrznego systemu lokalizacji,
  • zapewnienie przekazywania danych przez lokalizator przez całą trasę przewozu

Obowiązki kierowców:

  • włączenie lokalizatora przed rozpoczęciem przewozu towaru na terytorium kraju  albo z chwilą wjazdu na terytorium kraju
  • wyłączenie lokalizatora po dostarczeniu towaru  albo z chwila wyjazdu z kraju

SENT GEO

Obowiązek wyposażenia środka transportu w urządzenie przekazujące dane geolokalizacyjne. Technicznie istnieją dwie opcje spełnienia tego obowiązku. Jedna to korzystanie przez przewoźników z już posiadanych systemów geolokalizacyjnych i ich połączenie z systemem MF. Z tej opcji skorzysta prawdopodobnie większość dużych przewoźników. Druga opcja to pobranie  na smartfona lub tablet  (z GPS i transmisją danych) darmowej aplikacji SENT GEO (dostępnej w wersji na telefony z Android oraz IOS). Szczegółowe informacje dotyczące SENT GEO można znaleźć na stronie MF  https://puesc.gov.pl/web/puesc/sent-zsl-geo oraz  https://puesc.gov.pl/web/puesc/sent-zsl-geo-apk . Instrukcję użytkownika mobilnej aplikacji kierowcy SENT GEO w wersji PDF można znaleźć klikając link.

Help Desc SISC

W przypadku wątpliwości dotyczących stosowania ustawy lub nałożenia kary zapraszamy do kontaktu z Kancelarią – tel. 61 424 46 50 lub e-mail sekretariat@prawnicybiznesu.pl.

Więcej artykułów dotyczących SENT w sekcji Pakiet przewozowy | SENT.

Masz pytania?

Jeżeli masz pytania, istnieje potrzeba dalszego wyjaśnienia opisanej kwestii lub potrzebujesz pomocy prawnej  zapraszamy do kontaktu z Kancelarią:

e-mail: sekretariat@prawnicybiznesu.pl,  telefon:  691 839 919 61 424 46 50

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.

 

6 grudnia 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny (I FSK 2261/15) zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z pytaniem   prejudycjalnym dotyczącym tzw. “ulgi na złe długi”. Polski sąd administracyjny, chce wiedzieć, czy   przewidziane w polskiej ustawie VAT ograniczenia   możliwość korzystania z ulgi na złe długi są zgodne z prawem unijnym.

 

Ulga na złe długi to mechanizm pozwalający wierzycielowi dokonać korekty VAT w przypadku nieściągalności wierzytelności. W skrócie, pozwala on wierzycielowi odzyskać VAT z faktur, które wystawił na rzecz kontrahenta, a za które kontrahent nie zapłacił.

Warunkiem skorzystania z ulgi na złe długi jest spełnienie wymagań określonych w polskiej ustawie VAT. I właśnie kwestia tych wymagań, które ograniczają możliwości korzystania z ulgi na złe długi, stała się przedmiotem pytań zadanych Trybunałowi. Polski Sąd (NSA), chce wiedzieć, czy ograniczenia te są zgodne z unijną dyrektywą. Przede wszystkim chodzi  o ograniczenie w możliwości skorzystania z ulgi na złe długi ze względu na status podatkowy dłużnika lub wierzyciela. Polska regulacja pozwala skorzystać z ulgi na złe długi pod warunkiem, że dłużnik zarówno w dacie wykonania usługi/dostawy towaru, jak i w dniu poprzedzającym skorzystania z ulgi, nie jest w trakcie postępowania upadłościowego albo w likwidacji, jak również jest czynnym podatnikiem VAT. Polski Sąd nabrał wątpliwości czy takie ograniczenia są zgodne z prawem unijnym przy uwzględnieniu zasad neutralności podatkowej i proporcjonalności.

Zgodnie z polskimi przepisami (art 89a ustawy o VAT) wierzyciel może skorzystać z ulgi na złe długi w przypadku wierzytelności, których nieściągalność została uprawdopodobniona. Nieściągalność wierzytelności uważa się za uprawdopodobnioną, w przypadku gdy wierzytelność nie została uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie w ciągu 150 dni od dnia upływu terminu jej płatności określonego w umowie lub na fakturze.

 

 

 

Jednakże warunkiem skorzystania z ulgi jest by:

  • dostawa towaru lub świadczenie usług było dokonana na rzecz czynnego podatnika VAT, niebędącego w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji.
  • na dzień poprzedzający dzień złożenia deklaracji podatkowej, w której dokonuje się korekty, wierzyciel i dłużnik byli czynnymi podatnikami VAT, a dłużnik nie był w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji.
  • od daty wystawienia faktury dokumentującej wierzytelność nie upłynęły 2 lata, licząc od końca roku, w którym została wystawiona.

Z uprawnieniami wierzyciela korelują obowiązki dłużnika (art 89b ustawy o VAT). O ile wierzyciel może skorzystać z ulgi na złe długi, to dłużnik w przypadku nie uregulowania należności musi dokonać korekty odliczonej kwoty podatku. Z tym jednak, że obowiązek ten nie dotyczy dłużników  będących w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji.

Nierzadki są sytuacje, że w chwili dokonywania transakcji kontrahent jest czynnym podatnikiem VAT, natomiast w momencie gdy wierzyciel mógłby skorzystać z ulgi na złe długi (po 150 dniach od dnia wymagalności) wobec dłużnika toczy się postępowanie restrukturyzacyjne, upadłościowe lub naprawcze. Taka sytuacja pozbawia wierzyciela możliwości odzyskania chociażby części wierzytelności w postaci podatku VAT. Jednocześnie jest ona korzystna dla dłużnika. Zdarzają się również takie sytuacje, że dłużnicy  celowo wykreślają się z rejestru VAT, żeby uniemożliwić wierzycielom skorzystanie z ulgi na złe długi. 

Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowie, że dyrektywę VAT należy interpretować tak, że sprzeciwia się ona ograniczeniom jakie wprowadza polska ustawa, wówczas wierzyciele zyskają możliwość odzyskania VAT od niezapłaconych faktur bez względu na status dłużnika. Jednakże na odpowiedź Trybunału będzie trzeba jeszcze trochę poczekać, a możliwość skorzystania z ulgi jest ograniczona czasowo (do 2 lat, licząc od końca roku, w którym została wystawiona faktura). Warto zatem śledzić, kiedy zostanie wydany wyrok przez TSUE.

Masz pytania?

Jeżeli masz pytania, istnieje potrzeba dalszego wyjaśnienia opisanej kwestii lub potrzebujesz pomocy prawnej  zapraszamy do kontaktu z Kancelarią:

e-mail: sekretariat@prawnicybiznesu.pl,  telefon:  691 839 919 61 424 46 50

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.