W artykule opisujemy sprawę, dotycząca wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia AC w przypadku zahaczenia pojazdem ciężarowym o wiadukt. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania z polisy AutoCasco twierdząc, że zahaczenie o wiadukt to rażące niedbalstwo. Wskazał w tym zakresie na art. 827 § 1 k.c. i wyłączenie odpowiedzialności zawarte w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU). Z decyzją ubezpieczyciela nie zgodził się przewoźnik, w imieniu którego złożyliśmy pozew do sądu. Sąd zasądził na rzecz przewoźnika odszkodowanie uznając, że w tej konkretnej sprawie zachowania kierowcy nie można zakwalifikować jako rażącego niedbalstwa. Kluczowe dla sprawy okazały się szczegóły.

Stan faktyczny
Kierowca przewoźnika jechał zestawem – ciągnikiem z naczepą – na rozładunek. Trasa prowadziła pod wiaduktem, pod którym obowiązywał zakaz wjazdu pojazdów o wysokości ponda 4,1 metra (znak drogowy B-16). W drodze na miejsce rozładunku przejazd odbył się bez problemów. Jednak w drodze powrotnej, jadąc tą samą trasą, kierowca zahaczył górną częścią pojazdu o konstrukcję wiaduktu. W efekcie, uszkodzeniu uległ zarówno ciągnik, jak i naczepa. Straty oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Automatyczna odmowa wypłaty z AC
Po zdarzeniu przewoźnik zgłosił szkodę z polisy AC do swojego ubezpieczyciela. Po dokonaniu wyceny uszkodzeń, ubezpieczyciel wydał decyzję o odmowie wypłaty odszkodowania z AutoCasco. Jako podstawę odmowy wskazał rażące niedbalstwo kierowcy. Firma ubezpieczeniowa przyjęła niemal automatycznie, że zahaczenie pojazdem o wiadukt stanowi rażące niedbalstwo w rozumieniu Ogólnych Warunków Ubezpieczenia oraz art. 827 k.c. Na dalszym etapie sporu, aby uzasadnić odmowę wypłaty odszkodowania z AC, ubezpieczyciel powołał się na liczne wyroki sądów, które – jego zdaniem – potwierdzały zasadność takiej interpretacji.
Art. 827 § 1 Kodeksu cywilnego
Ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, jeżeli ubezpieczający wyrządził szkodę umyślnie; w razie rażącego niedbalstwa odszkodowanie nie należy się, chyba że umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia stanowią inaczej lub zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności.
Pozew do sądu i prawomocny wyrok
Ze stanowiskiem ubezpieczyciela nie zgodził się przewoźnik, który zdecydował się skierować sprawę do sądu. I rzeczywiście, zderzenie pojazdu ciężarowego z wiaduktem zazwyczaj uznawane jest za przejaw rażącego niedbalstwa ze strony kierowcy. W konsekwencji prowadzi to do odmowy wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela. Nie w każdej sytuacji jednak taka ocena jest uzasadniona. W określonych stanach faktycznych, to szczegóły mogą zadecydować o odmiennej ocenie.
Zahaczenie o wiadukt – wypłata ubezpieczenia AC
W przypadku naszego klienta okoliczności „zablokowania” pojazdu pod wiaduktem nie pozwalały na przyjęcie, że do zdarzenia i szkody doszło w wyniku rażącego niedbalstwa kierowcy. Sąd rozpoznający sprawę wskazał, że rażące niedbalstwo to nie każde zaniedbanie. Musi mieć ono charakter wyjątkowy, graniczący z umyślnością. I prowadzić do skutków, których można było łatwo uniknąć przy zachowaniu elementarnej ostrożności. Dla zakwalifikowania zachowania jako rażącego niedbalstwa niezbędne jest również każdorazowe uwzględnienie całokształtu okoliczności konkretnej sprawy. W analizowanym przypadku naszego klienta istotne było przede wszystkim to, że kierowca wcześniej – tego samego dnia – pokonał ten sam wiadukt w przeciwnym kierunku, z załadowaną naczepą, bez żadnych problemów. Na tej podstawie mógł racjonalnie, choć być może błędnie, zakładać, że również w drodze powrotnej przejazd na pusto będzie możliwy. Co również istotne, kierowca nie próbował przejechać pojazdem o standardowej wysokości pod wiaduktem, który wyraźnie wykluczał ruch takich pojazdów. Wprost przeciwnie – kierowca poruszał się zestawem o standardowych wymiarach pod wiaduktem pod którym ruch takich pojazdów był dopuszczony, bowiem wysokość wiaduktu (4,1 m) była wyższa od standardowej wysokości zestawu (4m). W świetle tych faktów zachowanie kierującego nie nosiło cech całkowitej obojętności na możliwe skutki. A tym samym nie mogło zostać zakwalifikowane jako rażące niedbalstwo.

Korzystne rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji
Sąd pierwszej instancji uznał roszczenie i zasądził na rzecz przewoźnika odszkodowanie. Warto w tym miejscu przytoczyć fragment wyroku Sądu pierwszej instancji:
W opinii biegłego wskazano, że działanie kierującego było nieświadome i niezmierzone, wynikało z anormalnej wysokości naczepy, co wynika również ze złożonych przez powoda dokumentów. Standardowa wysokość naczepy wynosiła 4 metry, zaś pod wiaduktem, pod którym odbywał się przejazd obowiązywał zakaz wjazdu pojazdów o wysokości ponad 4,1 metra (znak drogowy B-16), stąd kierowca nie miał podstaw do uznania, iż nie zmieści się ona pod wiaduktem, tym bardziej, że w dniu kolizji powodującej szkodę przejechał wcześniej pod tym wiaduktem z załadowaną naczepą. W przedmiotowej sprawie nie było zatem próby przejechania pojazdem o standardowej wysokości pod wiaduktem, który nie dopuszczał ruchu takich pojazdów. Pozwany nie wykazał zatem, aby zachowanie kierującego pojazdem nosiło znamiona rażącego niedbalstwa, co najwyżej można mu zarzucić lekkomyślność lub zwykłe niedbalstwo, które nie stanowią podstawy odmowy wypłaty odszkodowania.
Podtrzymanie wyroku przez sąd drugiej instancji
Również Sąd drugiej instancji, rozpatrujący sprawę na skutek apelacji wniesionej przez ubezpieczyciela, podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji. Potwierdził nieuzasadnione przypisanie zachowaniu kierowcy rażącego niedbalstwa:
Pozwany nie miał racji podtrzymując nieuzasadnione, niepoparte żadnymi dowodami twierdzenia o rażącym niedbalstwie kierowcy powoda. Słabość argumentacji pozwanego trafnie wypunktował Sąd I instancji i w tym zakresie argumentację należało podtrzymać.
Niewątpliwie lepiej by było, żeby kierowca powoda przed każdym wiaduktem sprawdzał – mierzył – wysokość naczepy, która z przyczyn niezależnych od kierowcy mogła się zmienić.W okolicznościach niniejszej sprawy jednak, kierowca już wcześniej przejeżdżał zestawem pod spornym wiaduktem. Do zdarzenia doszło natomiast, gdy wracał. Do zmiany wysokości naczepy – jakkolwiek w niewielkim zakresie, ale niestety skutkującym kolizją – doszło w nieustalonych okolicznościach z przyczyn niezależnych od powoda i jego kierowcy.
Powyższe nie dawało podstaw do przyjęcia rażącego niedbalstwa, jak słusznie wyjaśnił Sąd 1 instancji trafnie wykazując, ze zaoferowany przez strony materiał dowodowy nie potwierdził rażącego niedbalstwa pracownika powoda, czyli niedbalstwa graniczącego z winą umyślną.
Zahaczenie o wiadukt a wypłata z ubezpieczenia AC – praktyka
Chociaż sytuacje takie jak „utknięcie” pojazdu pod wiaduktem mogą na pierwszy rzut oka sprawiać wrażenie przykładu rażącego niedbalstwa, to nie każda z nich rzeczywiście spełnia kryteria uzasadniające odmowę wypłaty odszkodowania. Kluczowe znaczenie mają konkretne okoliczności sprawy. Gdyby przykładowo kierowca próbował przejechać pojazdem o wysokości 4 metrów pod wiaduktem z wyraźnym zakazem dla pojazdów powyżej 3,8 metra, można by rozważać jego zachowanie jako rażące niedbalstwo. Jednak w sprawie naszego klienta taka sytuacja nie miała miejsca. To pokazuje, że warto weryfikować decyzje ubezpieczycieli o odmowie wypłaty odszkodowania. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy — i często okazuje się, że warto dochodzić swoich praw.
Kwestia rażącego niedbalstwa oraz jego znaczenia dla odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego została szerzej omówiona w naszym artykule Rażące niedbalstwo przewoźnika w CMR a odpowiedzialność.
Pojęcie rażącego niedbalstwa
Czym jednak właściwie jest rażące niedbalstwo? To jedno z tych pojęć, które – choć kluczowe dla oceny zakresu ochrony ubezpieczeniowej – pozostaje nieostre i niedookreślone. W ogólnych warunkach ubezpieczenia na próżno szukać bowiem legalnej definicji tego pojęcia. Z tego względu w praktyce często pojawia się problem granicy między „zwykłym” niezachowaniem należytej staranności a właśnie rażącym niedbalstwem. W prawie jest brak definicji pojęcia należytej staranności. W orzecznictwie sądowym jej ocena dokonywana jest na podstawie tzw. wzorca staranności obiektywnej. Wzorzec ten, choć pełni funkcję punktu odniesienia, nie ma charakteru sztywnego. Wręcz przeciwnie, jego zastosowanie wymaga każdorazowego uwzględnienia konkretnych okoliczności faktycznych sprawy.
W rezultacie, granice należytej staranności często okazują się być bardzo płynne. A ich przekroczenie – kwalifikowanie jako rażące niedbalstwo – może być oceniane odmiennie w zależności od konkretnej sytuacji. Ma to istotne znaczenie praktyczne. Ponieważ o ile niezachowanie należytej staranności nie stanowi podstawy do wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela, o tyle rażące niedbalstwo, poza nielicznymi wyjątkami, skutkuje odmową wypłaty odszkodowania.
W piśmiennictwie i orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że rażące niedbalstwo to takie zachowanie, które w oczywisty sposób narusza elementarne zasady ostrożności, jakich można oczekiwać od każdej osoby, niezależnie od jej wykształcenia, wiedzy czy doświadczenia. To znacznie więcej niż zwykła nieuwaga czy incydentalne uchybienie – to rażące lekceważenie reguł.
Rażące niedbalstwo w przypadku AutoCasco (AC)
Sądy wskazują, kiedy w AC dochodzi do rażącego niedbalstwa. Dzieje się tak, gdy kierowca zostawia auto z cennym ładunkiem bez nadzoru. Podobnie, gdy pozostawia w pojeździe kluczyki lub dokumenty. Rażące niedbalstwo występuje też, gdy po kradzieży kluczyka właściciel nie wymienia zamków.
Natomiast w kontekście ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika (OCP) za rażące niedbalstwo uznaje się m.in. wydanie przesyłki osobie nieuprawnionej bez uprzedniej weryfikacji jej tożsamości, niezapewnienie przesyłce temperatury wskazanej wprost w liście przewozowym czy zlekceważenie nakazu pozostawiania pojazdu wyłącznie na parkingach strzeżonych ze względu na wartościowy charakter przewożonego towaru.


dr Dawid Korczyński
adwokat




Włącz się do dyskusji
Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez KORCZYŃSKI Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności.
Administratorem danych osobowych jest KORCZYŃSKI Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Poznaniu.
Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@prawnicytransportu.pl.
Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.